17 lipca wyleci ostatni samolot z Bydgoszczy do stolicy Włoch. Firma organizująca przeloty tym połączeniem stwierdziła, że nie opłaca się dalsze jego utrzymywanie. Nie wiadomo jeszcze czy loty w ogóle wrócą.
Z największego miasta Kujawsko-Pomorskiego można było latać do Rzymu od czerwca ubiegłego roku, ale tylko sezonowo. Ten sezon rozpoczął się 27 kwietnia. Wyloty z niektórych innych polskich miast były jednak tańsze, a zainteresowanie tymi z Bydgoszczy okazało się mniejsze, niż oczekiwali tego Włosi.
– Przewoźnik Mistral Air podjął decyzję o zawieszeniu lotów z Bydgoszczy do Rzymu – mówi Artur Niedźwiecki z biura prasowego Portu Lotniczego Bydgoszcz. – Decyzja przewoźnika podyktowana jest względami ekonomicznymi oraz niskim poziomem rezerwacji dokonanych do końca sezonu letniego.
Lotnisko nie chce komentować kwestii związanych z zainteresowaniem połączeniem. Nie wiadomo czy Mistral Air będzie miał zamiar przywrócić loty w tym lub następnym roku. Poza trasami Bydgoszcz-Rzym i Rzym-Bydgoszcz firma nie obsługiwała żadnych innych linii w tym porcie lotniczym.
Samoloty kursowały dwa razy w tygodniu. Lot trwał dwie i pół godziny. Dla przewoźnika było to pierwsze regularne połączenie w Polsce. Otwarto je przede wszystkim z myślą o turystach, pielgrzymach i biznesmenach. Mogli podróżować w bardzo dobrych warunkach Boeingem 737-300 ze 148 miejscami na pokładzie. Lądował on na lotnisku Rzym-Fiumicino, skąd podróż do Wiecznego Miasta zajmuje około 30 min.
czytaj więcej: TUTAJ